Zebrałem się wreszcie żeby zrobić kilka fot.
Mam wrażenie, że Druga jest większa od widocznej tu robotnicy nanitic, głównie jeśli popatrzeć na głowę. Oznaczałoby to, że jest już robotnicą minor, co się w zasadzie zgadza ;)
Druga, jak mniej więcej widać, ma w pełni wykształcone odnóża i porusza się raczej sprawnie, choć czasem mam wrażenie, że jeszcze plącze się w nogach: wygląda czasem jakby nie umiała sobie poradzić z taką ich ilością ;) Niemniej wszystko wygląda ok. Póki co jest dopieszczana przez siostrzyczki i królową nawet czasem, ale szybko powinna wejść w kierat prac w komnacie królewskiej.
Tutaj widzimy Pierwszą, czyli Igorettę :> Ciągle jest słabiej wybarwiona niż Druga, no i mocno upośledzona. Przez większość czasu leży koło jaj i czasem ich dogląda.
Zbliżenie na Pierwszą i przy okazji na dziwną włochatą larwę :> Tak w ogóle to jedyna larwa obecnie w gnieździe. Reszta jak się domyślam zamknęła się w kokonach [sztuk 9 obecnie] albo została pożarta przez rodzeństwo.
Zbliżenie na najbardziej obiecujący obecnie kokon. Wygląda na to, że za tydzień-dwa będzie kolejna minorka. Kokony za zwyczaj leżą, ale kiedy już stoją pionowo to, na ile zauważyłem, zawsze głową w dół.
Jej Wysokość przy największym kokonie. Jak widać w pełnej gotowości do pomnażania wielkości kolonii. Obecnie 18.5mm żywej maszyny. Coś pięknego :)
2 komentarze:
Cóż dodać. Zdięcia powalają. Po prostu. Masz talent i rękę.
talent niewiele ma do tego. próbuję od lat z makro i powoli dochodzę do zadowalającego dla siebie poziomu. wniosek jeden: nie ucieknie się od techniki. żeby robić lepsze zdjęcia musiałbym je robić nie na matrycy 6MP tylko 10-20MP, z dłuższym szkłem i staranniej przygotowanym dyfuzorem, albo po prostu lampą pierścieniową do makro. i jak jestem zwolennikiem analoga, tak do makro tylko cyfra, wręcz lepiej APS-C niż FF bo natywnie większa głębia z masą MP, niskimi szumami, dobrą lampą i jeszcze lepszym makrokonwerterem.
Prześlij komentarz